Extra Muros

Koło Podróżnicze "Extra Muros" przy XXV Liceum Ogólnokształcącym

Istniejemy od października 2010 roku i w większości jesteśmy uczniami XXV Liceum Ogólnokształcącego. Stanowimy grupę, która zbliżyła się do siebie w czasie wyjazdu do Francji. Nasi korespondenci chcieli zobaczyć obóz Auschwitz - Birkenau jako główne miejsce dokonanej przez Niemców zagłady europejskich Żydów.

Postanowiliśmy, że gdy na wiosnę przyjadą do nas, pokażemy im nie tylko obóz, ale również wielowiekową historię Żydów polskich.

Ponieważ chcemy dobrze przygotować się do roli przewodników, wraz z naszymi opiekunami napisaliśmy projekt „I ciągle widzę ich twarze”, który jako jeden z niewielu został przyjęty do realizacji przez Fundację Rozwoju Systemu Edukacji w ramach programu „Młodzież w działaniu.” Dzięki temu będziemy mogli pokazać naszym francuskim kolegom historię Żydów poznańskich oraz zaprosić ich na wycieczkę do obozu Auschwitz – Birkenau oraz Krakowa.

Młodzież w Działaniu

Wrażeniami i przeżyciami będziemy się dzielili na tej stronie oraz w naszym blogu:

www.extra-muros.blog.onet.pl

W czasie przygotowania do wizyty Francuzów u nas planujemy:

  • zapoznać się z kontekstem historycznym (obejrzeć filmy "Lista Schindlera" i "Po-lin. Okruchy pamięci"), prześledzić proces przejmowania władzy przez faszystów w Niemczech, wymienić prezentacje multimedialne dotyczące dziejów Żydów polskich i francuskich w czasie II wojny światowej,
  • wziąć udział w warsztatach teatralnych, które przygotują nas do realizacji scenek na ulicach Kazimierza i warsztatach dziennikarskich, które dostarczą nam kompetencji do przeprowadzenia ankiet i wywiadu,
  • zgromadzić materiały do wystawy o życiu codziennym polskich i francuskich Żydów,
  • zaplanować i zorganizować logistycznie wycieczkę do Krakowa i Oświęcimia.

W trakcie wizyty planujemy:

  • zmontować wystawę ze zgromadzonych wcześniej materiałów i zorganizować uroczyste otwarcie wraz z prezentacją,
  • przeprowadzić gry i zabawy integrujące nasza grupę,
  • poznać miejsca związane z historią Żydów w Poznaniu (byłą synagogę, dzielnicę żydowską), Krakowie (Kazimierz) i Oświęcimiu (obóz Auschwitz- Birkenau),
  • zwiedzić Poznań specjalnym tramwajem wycieczkowym (promocja programu Młodzież w działaniu)
  • zwiedzić Wawel i Stare Miasto korzystając z okazji pobytu w Krakowie,
  • przeprowadzić ankietę na temat nastawienia współczesnych Polaków do Żydów,
  • spotkać się z przedstawicielami gminy żydowskiej, aby zastanowić nad losem narodu żydowskiego,
  • wziąć udział w warsztatach aktorskich w szkole teatralnej w Krakowie w celu dopracowania inscenizacji,
  • zrealizować na krakowskim Kazimierzu kilka scenek z życia codziennego Żydów i w ten sposób spróbować cofnąć się do świata sprzed Zagłady,
  • utrzymywać stałe kontakty z mediami i informować ich o zbliżających się działaniach.

Po wyjeździe naszych Gości planujemy:

  • przeprowadzić ankietę wśród uczestników projektu na temat celowości i form zaangażowania w życie społeczne i polityczne,
  • opracować materiał filmowy, fotograficzny i ankiety przeprowadzone przez uczestników wymiany,
  • rozpowszechniać film prezentujący zapis zrealizowanych scenek oraz promujący program Młodzież w działaniu podczas imprez szkolnych w XXV LO, poprzez rozesłanie do innych szkół i instytucji kulturalnych w Wielkopolsce.

28 czerwca 2011

Ostatnie warsztaty dziennikarskie: dopinamy na ostatni guzik naszą warstwę dźwiękową do prezentacji o przedstawieniu na Kazimierzu. Prezentacje o wystawie, wynikach ankiet wymagają też tylko kosmetycznych poprawek, film jest gotowy – to znaczy prawie skończyliśmy!!!!!!!!
Prawie, bo jeszcze czeka nas wysyłanie płyt do szkół, ale zdecydowaliśmy, że zrobimy to we wrześniu, bo w czasie wakacji w szkołach nikogo nie ma, jak to w czasie wakacji zwykle bywa ;)

14 czerwca 2011

Na warsztatach dziennikarskich zaczęliśmy montaż wywiadów, które nagraliśmy podczas realizacji przedstawienia na Kazimierzu w Krakowie. Długo trwało zabranie się do pracy, ale najpierw były matury (i nie mogła nasza Pani Instruktor), a potem było wystawianie ocen końcowych (i nie mogliśmy my), cóż tak bywa…

20 maja 2011

Minął już prawie miesiąc od wyjazdu Francuzów, mieliśmy więc dość czasu, żeby poukładać swoje wrażenia. Na dzisiejszym spotkaniu obejrzeliśmy film zrealizowany na Kazimierzu, ponownie sprawdziliśmy, co wiemy o Żydach (wymiana poskutkowała), a potem rozmawialiśmy, wspominaliśmy…

27 kwietnia 2011

Oddaliśmy stroje do teatru i zaczynamy montowanie filmu z przedstawienia.

21 kwietnia 2011

Rano pożegnaliśmy Francuzów, nie obyło się bez łez, ale na pewno znów się zobaczymy.

20 kwietnia 2011

Po śniadaniu przebraliśmy się w nasze żydowskie stroje i udaliśmy się na Kazimierz, żeby zacząć próby do przedstawienia. Kraków to miasto, gdzie niecodziennie ubrani ludzie są codziennością, więc nie zwracaliśmy na siebie zbyt dużej uwagi przechodniów.
Długo nie byliśmy zadowoleni z efektów naszej pracy, ale wreszcie zdecydowaliśmy się nakręcić przedstawienie.
Podczas prób i ostatecznej realizacji przedstawienia towarzyszyła nam międzynarodowa widownia, którą poprosiliśmy o podzielenie się z nami wrażeniami.
Późnym popołudniem wsiedliśmy do autokaru i pożegnaliśmy Kraków. W drodze powrotnej zapoznaliśmy się z wynikami ankiet, które przeprowadziliśmy w sobotę na Starym Rynku w Poznaniu – wywołały żywą dyskusję.
Bardzo późno dojechaliśmy do Poznania (po drodze był straszny korek z powodu wypadku) i jak najszybciej wróciliśmy do domów.

19 kwietnia 2011

Rano pod Wawelem spotkaliśmy się z naszymi przewodniczkami po Krakowie i każda z grup udała się na zwiedzanie ze swoim „guidem”. Widzieliśmy: dziedziniec zamku wawelskiego, katedrę, muzeum w podziemiach Rynku, Rynek oraz dziedziniec Colegium Maius i do każdego z nas przewodnik mówił w jego własnym języku.
Po południu przeszliśmy na Kazimierz: tam szukaliśmy miejsca do realizacji naszego przedstawienia, znaleźliśmy miejsca związane z oglądanym przez nas wcześniej filmem „Lista Schindelera” oraz zorganizowaliśmy mały konkurs sprawdzający, co już wiemy o Żydach i ich kulturze.
Po kolacji zaczęliśmy przygotowania do realizacji przedstawienia w dniu następnym.

18 kwietnia 2011

O strasznej porze 5.00 rano!!! wyjechaliśmy z Poznania, nawet jasno było. W drodze do Oświęcimia przypomnieliśmy sobie wiadomości o systemie obozów koncentracyjnych w III Rzeszy i przygotowaliśmy się do zwiedzenia obozu.
W grupach narodowych zwiedziliśmy teren obozu Auschwitz-Birkenau. Na każdym z nas co innego zrobiło silne wrażenie, ale w jednym zgadzamy się wszyscy: każdy powinien tam pojechać, żeby choć trochę zrozumieć, co tam się działo.
Ostatni odcinek naszej podróży: przejazd do Krakowa, odbył się w bardzo cichym autokarze.

17 kwietnia 2011

Spędziliśmy ten dzień w rodzinach (w końcu to niedziela) i każdy miał swój własny program.

16 kwietnia 2011

Dzień zaczęliśmy od odwiedzenia odtworzonego fragmentu przedwojennego cmentarza żydowskiego, gdzie znajduje się grób najsłynniejszego poznańskiego rabina: Akiwy Egera.
Następnie na Moście Teatralnym wsiedliśmy do tramwaju wycieczkowego i z jego okien pokazaliśmy Poznań naszym gościom.
Po tej krótkiej podróży podzieliliśmy się na grupy i przeprowadziliśmy na Starym Rynku ankiety badające stosunek ankietowanych do Żydów.
Po obiedzie przystąpiliśmy do opracowania ankiet: wklepaliśmy ich wyniki do arkusza kalkulacyjnego, dużo było tego klepania…

15 kwietnia 2011

Rano odbyło się oficjalne powitanie gości z Francji, nasze koleżanki i koledzy przygotowali poczęstunek: stół był bardzo ładnie udekorowany – dziękujemy.
Potem szybko pomogliśmy powiesić francuską część wystawy: Składały  się na nią zdjęcia i opisy przestawiające Żydów francuskich, ze szczególnym uwzględnieniem Bretanii. Pani Dyrektor otworzy\ła wystawę, a my ją zaprezentowaliśmy.
Następnie tramwajem udaliśmy się na ulicę Stawną do poznańskiej gminy żydowskiej, gdzie spotkaliśmy się Żydami mieszkającymi w Poznaniu oraz zobaczyliśmy czynną synagogę. Weszliśmy również do byłej synagogi zamienionej przez Niemców w czasie II wojny światowej na pływalnię. Spróbowaliśmy tam znaleźć miejsca, które widać na zdjęciach sprzed profanacji, nie było to łatwe…
A po południu wypoczynek nad Jeziorem Strzeszyńskim, mógł być aktywny: graliśmy w siatkę, piłkę nożną, lub pasywny: ognisko i kiełbaski. Słowem dla każdego coś miłego.

14 kwietnia 2011

No i zaczęło się… Czekając w szkole na przyjazd Francuzów zmontowaliśmy naszą część wystawy o Żydach (jutro nie będziemy mieli czasu). Około 17.00 nareszcie przyjechali, bardzo się cieszyliśmy bo już tęskniliśmy za naszymi korespondentami. Powitanie przed szkołą było bardzo ciepłe, a potem wszyscy rozjechaliśmy się do domów: Francuzi musieli odpocząć po długiej podróży

13 kwietnia 2011

Na warsztatach plastyk pomógł nam przygotować wystawę do montażu, jeszcze ostatnie poprawki i mamy nadzieję, że nasza praca będzie się podobała.
Wcześniej były warsztaty historyczne: mówiliśmy o rezygnacji Niemców z demokracji i przyczynach dojścia Hitlera do władzy. Zobaczyliśmy, że to nie jest takie proste: NSDAP zdobyła większość w parlamencie, ale nie dawało jej to prawa do zagarnięcia całej władzy. Zrozumieliśmy też, że istnienie demokracji w państwie zależy od tego, czy obywatele będą chcieli jej bronić.

11 kwietnia 2011

Mamy stroje do przedstawienia, wypożyczyliśmy je z teatru: jarmułki, pejsy, suknia ślubna… Będziemy wyglądali jak prawdziwi Żydzi… W każdym razie mamy taką nadzieję.

31 marca 2011

Ćwiczyliśmy przedstawienie, trochę dziwnie to wygląda, bo co jakiś czas pada: „o to poprosimy Francuzów”, więc na razie nasze granie jest jakby dziurawe. Mamy nadzieję, że Francuzom spodobają się nasze pomysły, my w każdym razie dobrze się bawimy.

28 marca 2011

Dziś część z nas uczestniczyła w warsztatach dziennikarskich, a część w plastycznych. Początkowo nie planowaliśmy warsztatów plastycznych, ale gdy zobaczyliśmy, jak wiele jest materiałów i jak trudno będzie nam je ciekawie wyeksponować, zrozumieliśmy, że pomoc plastyków jest nam konieczna.
Na warsztatach dziennikarskich zaczęliśmy się uczyć montażu naszych nagrań, ciekawe doświadczenie zobaczyć radio „od kuchni” J

24 marca 2011

Zaczęliśmy przeglądać materiały na wystawę, zajęło nam to duuuuuuuuuużoooooooooo czasu, wszystkie są bardzo ciekawe, trudno będzie nam się zdecydować, co wybrać.

23 marca 2011

Coraz częściej się spotykamy, wkrótce przyjadą Francuzi, a nadal jest bardzo dużo do zrobienia. Nasze dzisiejsze warsztaty dotyczyły demokracji: przypomnieliśmy sobie treść najbardziej znanych dokumentów opisujących ten ustrój „Deklarację Niepodległości USA” oraz „Deklarację Praw Człowieka i Obywatela” i zastanowiliśmy się, czy idee w nich zawarte są nadal aktualne. Uznaliśmy że tak, zauważyliśmy jednak, iż ich realizacja nadal nie jest pełna. Nasz wniosek z warsztatów jest następujący: demokracja to ustrój, który jest ciągle w budowie i każde pokolenie samo musi zatroszczyć się o nią w swoim czasie.

22 marca 2011

Dziś przyszedł do szkoły album „I ciągle widzę ich twarze…”, dzięki czemu skończyliśmy zbierać materiały ikonograficzne na wystawę. Udało nam się zgromadzić: płyty CD ze zdjęciami udostępnionymi nam przez Gminę Żydowską oraz album „Żydzi w Poznaniu w XIX wieku”.

22 marca 2011

Wysłuchaliśmy wykładu Pani Alicji Kobus, przewodniczącej filii Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, o kulturze żydowskiej. Nasz Gość mówił o najważniejszych świętach: Rosz ha-Szana – Nowy Rok, Pesach – wyjście Izraela z Egiptu, Purim – na pamiątkę wydarzeń opisanych w Księdze Estery. Dowiedzieliśmy się również, gdzie w Poznaniu jest pochowany rabbi Akiwa Eger oraz obejrzeliśmy tradycyjny (choć współczesny) ślub żydowski. Spotkanie było bardzo ciekawe, sądziliśmy że potrwa ok. godziny, ale mieliśmy tyle pytań, że trwało dwie, a mogło kolejną.

14 marca 2011

Mieliśmy warsztaty dziennikarskie, poznaliśmy sprzęt na którym będziemy pracować (dyktafony i komputery) i zaczęliśmy ćwiczyć przeprowadzanie wywiadów.

10 marca 2011

Na wspólnej naradzie zdecydowaliśmy, że będziemy realizowali konkretne przedstawienie. Skontaktowaliśmy się z Panią Instruktor, która dziś przedstawiła nam  propozycję, która łączy w sobie życie z symbolicznym nawiązaniem do zagłady. Na początek będziemy przedstawiali dzieci bawiące się w szkole, potem wesele żydowskie, a na koniec pokażemy niezrealizowane marzenia. Zabieramy się do pracy….

09 marca 2011

Dziś były warsztaty o totalitaryzmie, każdy z nas dostał do opracowania jakiś fragment historii Niemiec, Włoch, Związku Radzieckiego, Polski oraz Anglii i Francji w okresie 20-lecia międzywojennego. Potem umieściliśmy znalezione przez nas informacje na jednej dużej płachcie szarego papieru i wyszło nam porównanie totalitaryzmu (Niemcy, Włochy, ZSRR), autorytaryzmu (Polska) i demokracji (Anglia, Francja).
Główną cechą totalitaryzmu okazało się całkowite (totalne) zawładnięcie życiem obywateli danego państwa: życiem prywatnym i zawodowym bez przerwy przez cały rok 24 godziny na dobę.

02 marca 2011

Zaczęliśmy przygotowania do poszerzania swojej wiedzy, najpierw postanowiliśmy ustalić, jaki jest jej stan na początek. Poprosiliśmy naszych opiekunów o przygotowanie ankiet zawierających pytania dotyczące demokracji i kultury żydowskiej. Nasze wrażenia po ich wypełnieniu są niejednoznaczne: o ile z demokracją poszło nie najgorzej, to ta kultura… :(, projekt nam się przyda.
Podzieliliśmy się też na grupy dziennikarzy oraz aktorów, w dzisiejszym świecie konieczna jest specjalizacja ;)

24 luty 2011

Zaczęliśmy przygotowania do realizacji scenek z życia Żydów w Krakowie na Kazimierzu czyli: rozpoczęły się warsztaty teatralne. Pani instruktor zaczęła od przełamywania naszych wewnętrznych oporów przed publicznymi wygłupami: skakaliśmy, biegaliśmy, tańczyliśmy w kółeczku... Potem rozmawialiśmy o naszym pomyśle i sposobach realizacji. Instruktorka zaproponowała, żebyśmy pomyśleli nad fabułą, bo będzie nam łatwiej ćwiczyć umiejętności na konkretnym przykładzie. Zastanowimy się.

22 luty 2011

Obejrzeliśmy film dokumentalny Jolanty Dylewskiej „Po-Lin”, oparty na materiałach kręconych przez filmowców amatorów, którzy wyemigrowali do Ameryki i przyjechali do Polski, by odwiedzić krewnych. Do archiwalnych materiałów filmowych dołączony był komentarz oparty na żydowskich "Księgach pamięci", spisywanych po wojnie przez ocalałych z Zagłady i mających zachować pamięć o żydowskich społecznościach polskich miasteczek. Film pozwolił nam zobaczyć choć niewielki wycinek świata polskich Żydów.

5 luty 2011

Nawiązaliśmy współpracę z przedstawicielami Gminy Żydowskiej w Poznaniu, przedstawiliśmy nasze plany związane z wymianą oraz poprosiliśmy o pomoc w ich realizacji. Spotkaliśmy się z bardzo ciepłym przyjęciem oraz ogromną chęcią pomocy w naszych poszukiwaniach wiadomości o poznańskich Żydach, za co wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy.

15 stycznia 2011

Wzięliśmy udział w grze miejskiej śladami poznańskich Żydów. Gra rozpoczęła się w miejscu dawnego cmentarza żydowskiego przy ul. Głogowskiej 26 z symbolicznym nagrobkiem Akivy Egera. Na początek każda drużyna otrzymała informację o punkcie startowym, nasz znajdował się na ulicy Dominikańskiej.

Każdy z punktów znajdował się w miejscu związanym z historią poznańskich Żydów, dzięki czemu dowiedzieliśmy się, jak wiele jest takich miejsc w naszym mieście. Metą, wspólną dla wszystkich uczestników, była siedziba Poznańskiej Filii Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich RP przy ulicy Stawnej. Gospodarze poczęstowali wszystkich gorącą herbatą, ciastkami oraz prawdziwą żydowską chałką (bez kruszonki). Spotkaliśmy się z gośćmi, przybyłymi do Poznania z okazji XIV Dnia Judaizmu, każdy uczestnik gry otrzymał również książkę Felicji Bryn „Nigdy nie zapomnij kłamać!”. Gra okazała się doskonałą zabawą i ciekawym sposobem na zdobycie wiedzy o poznańskich Żydach, za co bardzo dziękujemy organizatorom.

We started together in October 2010. Most of us are students of the High School no. 25. We are a group of young people who came closer together during our trip to France. Our French correspondents wished to visit Auschwitz-Birkenau concentration camp, as it is the main site of the annihilation of European Jews by Germans.

We decided that when they come here in the spring, we would show them not only the camp but also the centuries-old history of Polish Jews.

As we wanted to prepare well for the role of guides, together with our supervisors we developed a project called “And I Still See Their Faces” that turned out to be one of the few projects approved for implementation by the Foundation for the Development of the Education System, as part of the programme “Youth in Action.” This gave us a chance to show our French friends the history of Poznań Jews and to invite them for a trip to Auschwitz-Birkenau concentration camp and to Cracow.

Out activitis:

Jan. 15th

We took part in a city game following the traces of Poznań Jews. The game started at the place of the former Jewish cemetery located at 26 Głogowska street, where Akiva Eger’s symbolic gravestone had been erected. To start with, each team was provided with information about its starting point. Ours was at Dominikańska street.
Each starting point was somehow connected with the history of Poznań Jews, which made us realize how many of such sites there were in our city.  The finishing point, the same for all the participants, was at the seat of Poznań branch of the Association of Jewish Religious Communities in Poland, located at Stawna street. The hosts treated us to hot tea, biscuits and a genuine Jewish challah (without crumble topping). We also met there the visitors who had come to Poznań for the 14th Day of Judaism. Each game participant was given a Polish edition of the book by Felicja Bryn, entitled Never Forget to Lie. The game proved to be a great fun and an interesting way to acquire knowledge on Poznań Jews, for which we are very grateful to the organizers. 

Feb. 5th

We entered into cooperation with representatives of the Jewish Community in Poznań, to whom we presented our plans concerning the exchange programme, asking also for their help in carrying out the whole undertaking. We were received there warmly and assured of the Community’s great desire to help us in our search for information about Poznań Jews, for which we would like to thank everybody very much.

Feb. 22nd

We saw a film by Jolanta Dylewska, entitled Po-Lin, based on the material filmed by amateur film-makers who had emigrated to America and then came to Poland to visit their relatives. The archive film material was provided with a commentary based on Jewish Memory Books written down after the war by Holocaust survivors and intended to keep the memory of Jewish communities once living in small Polish towns. Thanks to the film we had a chance to see at least a small part of the world of Polish Jewry.

Feb. 24th

We started our arrangements for carrying out the project of acting out Jewish life scenes in Cracow Kazimierz, and so – drama workshops began. Our instructor started with helping us overcome our intrinsic opposition to fooling in public:  we were jumping, running, dancing in circles… Then we discussed our idea and possible ways of carrying it out.  The instructor suggested that we should think of a story, which could make it easier for us to practice specific skills, focusing on a specific example. We’ll think of it.

Mar. 2nd

We started to get ready to increase our knowledge. At first, we decided to see what we already knew. We asked our supervisors to prepare questionnaires for us with questions on democracy and Jewish culture. Our impressions after we’d completed the questionnaires were mixed: we did quite well as far as democracy was concerned, but as for the questions on Jewish culture…well L, the project is a must. And as in today’s world it’s hard to do without specialization, we got divided into a group of journalists and a group of actors :)

Mar. 9th

Today we had workshops devoted to totalitarianism and each of us was asked to study a fragment from the history of Germany, Italy, the Soviet Union, Poland, England and France of the inter-war period.  Then we placed the collected pieces of information on a large sheet of grey paper and, what we achieved, was a juxtaposition of totalitarianism (Germany, Italy, the Soviet Union), authoritarianism (Poland), and democracy (England, France).
Our studies revealed that the main feature of totalitarianism was taking the life of the citizens of a given country completely (totally) under control, which meant controlling their private and professional life all year long, 24 hours a day, non-stop.

Mar. 10th

At the meeting for all of us involved in the project we decided together on the performance to be prepared. Some time ago we’d got in touch with our instructor, and today she presented us her suggestion for the performance. Her idea combines real life with symbolic reference to the Holocaust. And so, at the beginning we are going to feature children playing at school, then a Jewish wedding, and finally we are to present unfulfilled dreams. Time to get down to work… 

Mar. 14th

Today we had journalist workshops. We got to know the equipment we’re going to use (dictaphones and computers) and we started to practise carrying out interviews.

Mar. 22nd

We had a chance to listen to the lecture of Alicja Kobus, the Poznań branch leader of the Association of Jewish Religious Communities in Poland. The lecture was devoted to Jewish culture. Our guest talked about the most important Jewish festivals, such as Rosz ha-Szana – the Jewish New Year, Pesach – celebrating the exodus of Jews from Egypt, Purim – commemorating the events described in the Book of Esther. We also learned where in Poznań rabbi Akiwa Eger had been buried and we could see a traditional (even though contemporary) Jewish wedding ceremony. The meeting was extremely interesting. It was scheduled for one hour but we had so many questions that it finally took two, and it could still go on for another one. 

Mar. 22nd

Today the album And I Still See Their Faces came to school, which let us finally complete collecting the iconographic material for the exhibition. In our collection we had CDs with photographs lent us by the Jewish Community and the album Żydzi w Poznaniu w XIX wieku (Poznań Jews in 19th Century).

Mar. 23rd

We meet more and more often now. Our French guest are arriving soon, and there is still plenty of work to do. Our today’s workshops were about democracy: we remembered the content of the most renowned documents defining this political system, that is the United States Declaration of Independence, and the Declaration of the Rights of Man and of the Citizen, and we reflected on whether the ideals included in those documents are still valid. We decided that they are, noting, however, that they are still fulfilled only partly. Our conclusion after the workshops is as follows: democracy constitutes a political system that is always under construction, and each generation has to take care of it itself in its own time.

Mar. 24th

We started to browse through the collected materials for the exhibition. It took us quite a lot of time, everything is really interesting. It’s going to be really difficult to decide what to choose.

Mar. 28th

Today some of us attended journalist, and others art workshops. Initially, we hadn’t plan to have art workshops but when we realized that we’d collected so much material for the exhibition that we were not able to put everything on display in an interesting way, we decided we needed some help from visual artists.
At the journalist workshops we started to learn how to edit our recordings. Seeing how radio works behind the scenes was an interesting experience.

Mar. 31st

We were practising the performance today. It all looked quite weird as now and then the rehearsal was stopped by “that’s the part for the French,” so for the time being the performance is somewhat holey. Hopefully, our French guests are going to like our ideas. Anyway, we are really having fun.

Apr. 11th

We have the costumes for the performance. We’ve borrowed everything from the theatre: yarmulkes, side locks, a wedding gown… we are going to look as true Jews… That’s, at least, what we hope for.

Apr. 13th

At the art workshops, our visual art instructor helped us prepare the exhibition to be installed. The last corrections done, and now we can only hope that our work will be appreciated.
Earlier we took part in history workshops: we were talking about Germans who had abandoned the idea of democracy and about the reasons of Hitler’s  rise to power. We could see that it had not been so easy: NSDAP won majority in Parliament, yet, it didn’t give the party whole power. We also realized that democracy in a country depends on whether the citizens are ready to defend it.

Apr. 14th

And so it started… While waiting for our French guests to arrive, we installed our part of the exhibition about Jews (there would be no time for that tomorrow). About 5.00 p.m. they finally arrived. We were very happy as we’d really missed our correspondents. The welcome in front of the school building was very warm, afterwards we all went home – our guests deserved a good rest after the long journey.

Apr. 15th

In the morning the official welcome of our guests from France took place. The refreshments had been prepared by our school friends, who’d also set the table beautifully – thank you for that.
After that we quickly helped to install the French part of the exhibition, including photographs and descriptions featuring French Jews, particularly the Jews of Brittany. Director opened the exhibition, and we were the ones to present it.
Next, we took a tram to get to Stawna street, to the seat of Poznań Jewish community, where we met with some Jews living in Poznań, and where we could see a functioning synagogue. We also visited a former synagogue that during the II World War had been converted by Germans into a swimming pool. We’re trying to find there those places that could be seen on the photos from the time before the profanation.  It wasn’t easy…
And in the afternoon it was time to relax over the Strzeszyńskie Lake. We could rest in an active way: playing volleyball, football; or passively: enjoying a bone fire and roasted sausages. To cut it short, something nice for everyone.

Apr. 16th

We started this day visiting the reconstructed fragment of the pre-war Jewish cemetery, where the grave of the most famous Poznań rabbi, Akiwa Eger, is located.
Then, we took an excursion tram from the Theatre Bridge to show Poznań from the tram windows to our guests. 
After this short trip we got divided into groups and carried out questionnaires at the Old Square, examining the attitudes of the surveyed people towards Jews. 
After lunch we got down to work on the questionnaire: we typed the results into the spreadsheet programme, it took a lot of typing… 

Apr. 17th

We’ve spent this day with our families (after all it was Sunday) and everyone had their own programme to cover.

Apr. 18th

At a scary 5.00 o’clock in the morning!!! we left Poznań – it was surprisingly light out there. On the way to Oświęcim we remembered everything we knew about the system of the Third Reich concentration camps, and we made ourselves prepared to the tour of Auschwitz-Birkenau.
We were sightseeing the camp in national groups. Each of us was deeply moved by different things, but we all agreed on one reflection: everybody should come here to, at least in a small part, realize, what had happened here.
During the last part of the journey – the trip from Cracow – the bus was immersed in silence.

Apr. 19th

In the morning we met our city guides at Wawel Castle and in groups set on a sightseeing tour of Cracow, each group with its guide. We saw the courtyard of the Castle, the cathedral, Rynek underground museum, as well as the courtyard of Collegium Maius, and each of us could hear the story of Cracow in one’s own language.
In the afternoon we came to Kazimierz: there we were looking for a good place for our performance. We identified the places connected with the film Schindler’s List that we had watched before, and we organized a short quiz to see how much we already knew about Jews and their culture.
After dinner we started the arrangements for the performance that is to take place tomorrow.

Apr. 20th

After breakfast we changed into our Jewish costumes and headed for Kazimierz to start rehearsing for the performance. Cracow is a city where unusually dressed people are nothing unusual, so we didn’t attract too much attention of the passers-by. It had taken a long time until we were satisfied with the effects of our efforts and finally decided to film the performance.
During the rehearsals and final presentation we were accompanied by an international audience, whom we asked to share their impressions with us.
Late in the afternoon we got on the bus and left Cracow. On our way back we checked the results of the questionnaires we’d carried out on Saturday at the Old Square in Poznań – we had a lively discussion about it.
We reached Poznań very late (there had been a huge traffic jam caused by a car accident) and all we went back to our homes as soon as possible.

Apr. 21st

This morning we said goodbye to our French guests. It couldn’t happen without tears, but we would see each other again some day, for sure.

May 20th

It’s been almost a month since our French guests left, so we’ve had enough time to arrange our impressions. At today’s meeting we saw the film shot in Kazimierz, and we had yet another chance to check our knowledge on Jews (the exchange apparently brought its effects). Then we were talking, remembering…

Jun. 14th

At the journalist workshops we started to edit the interviews that we had filmed during the performance in Cracow Kazimierz. We couldn’t get to it earlier. First there were matura examinations (and our instructor was not available), then the time for giving us final grades at school came (and this time we couldn’t make it). Well, that’s how it sometimes goes…

Jun. 28th

The last journalist workshops: we’re putting the last finishing touches on the sound track for the presentation of the performance in Cracow Kazimierz.  Presentations concerning the exhibition, questionnaire results also need only cosmetic touch-ups, the film is ready – which means, we’re almost finished!!!!!!!! Almost, as we still have to send out the DVDs to schools, yet, we’ve decided to do it in September because during the holidays, schools are empty, as they usually are during holidays.

About the trip

It was a really good experience to discover a new culture and new people who don't live in the same country.
It was really nice to see and experience a new way of life during one week.
Aurély

This trip was great because we were in a less formal situation and so we were freeer to be ourselves and to have a closer relationship to our teachers and classmates. It was awesome to discover a new country together!
Adrien

 

About the journey

After 24 hours in the bus we finally arrived in Poznan . Everybody were very tired but we were also very excited to see our Polish correspondents again. And at night we all met at a pub. Thuis will stay a great memory!
Clément

 

About free time

French students were in the pub with their correspondents. We had good discussions with Polish people. It was a good evening!
One of my best memory was when we attended a football game. We went there with Pawel, Lukasz, and Marushka. The Poznan team Lech won the match 1-0. They defeated Legia Warszawa and we were so proud! The people are different in the stadium. They move and scream more than in Rennes. Maxime

 

About our visit to Auschwitz

I think it's weird that people should feel like taking photos when visiting the camps. What are they going to do with them?
Charlotte

I was expecting the worst but it was kind of unreal.
Romane

I'm going to remember that horrible place for a long time.
Cindy

I didn't think it was so visited. It was amazing to see all the school groups, most of them were French and some kids were just 11 or 12 years old. I don't think they or even we were old enough to visit this.
Alexis

 

About the Performance

I really enjoyed  the wedding performed by the Polish correspondents and some of the French students too.  It was a nice way to know about the Jewish customs.
Juliana

 

About the Polish families

I had a wonderful correspondent. I'm really lucky because I was in a gret family. During this week, they were helpful, they took care of me as if I weere their daughter. Pawel is like my Polish brother. I really like him.
Marushka

The father of Weronika drives very very fast. It's dangerous sometimes....
Laurine

 

Departure

Tuesday was the saddest day because we had to come back to France. We had to say our goodbyes and it was so difficult because we had spent such a good week!
Youn

 

Food

Krowka candy : It was the first thing that connected me to Magda. Krowka means cow. It was one of the first word I learnt in Polish.
Marushka

Food is strange. I am not used to eating bigos and pierogi but I tried and it was very good to eat. But the real reason why we had such a good time in Poland was the Polish girls. They are so pretty!
Gaétan.